Rola diety w terapii trądziku

with Brak komentarzy
cz.1 mleko, jogurty, sery

 

mleko i słodycze

 

Jesteś tym co jesz- mówi przysłowie, zatem jak jedzenie wpływa na naszą skórę?
Skóra to największy organ naszego ciała, odgrywający ogromną rolę w naszym życiu. Funkcjonowanie skóry, zależy od szeregu procesów biochemicznych, dostarczania witamin i minerałów oraz wartościowych składników pokarmowych. Kiedy nasz organizm jest dobrze odżywiony, skóra jako największy organ działa prawidłowo, a więc pięknie wygląda.

 

Co zatem z naszej diety może przyczyniać się do powstawania trądziku, krostek i wyprysków?

Do przyczyn problemów ze skórą możemy zaliczyć, nadmiar mleka, cukru i białej mąki – tzw. biała śmierć. Dziś skupimy się nad pierwszym elementem : mleko i jego przetwory:

 

UHT: zupa bakteryjna

Jakość produktów mleczarskich z roku na rok jest coraz gorsza.

Mleko, które dodajemy do kawy i jemy z płatkami na śniadanie jest pasteryzowane. Celem pasteryzacji mleka jest zniszczenie bakterii, które mogłyby spowodować negatywne skutki. Jednak w wysokiej temperaturze dobre bakterie ulegają również zniszczeniu, dlatego z mleka w kartonie nie zrobimy nigdy kefiru itp. bo ono nie kwaśnieje.

Dr M.Murray, który jest autorytetem w tym zagadnieniu, nazwał mleko UHT – zupą bakteryjną, ponieważ bakterie zabite podczas pasteryzacji nadal znajdują się w mleku. Stanowią one świetna pożywkę dla innych bakterii. Ponadto, rozkładające się bakterie wydzielają substancje toksyczne i mogą wywołać choroby, jeśli ich stężenie jest dostatecznie wysokie.

T.Sigimura i wielu innych badaczy sugerują, że ogrzewane białko ma silne właściwości rakotwórcze i mutagenne- zmieniające kod genetyczny.

Wielu naukowców jak i lekarzy medycyny wschodniej, zwraca uwagę na negatywny wpływ kazeiny, zawartej w mleku na nasz układ pokarmowy. Nasz układ trawienny, nie jest przystosowany do trawienia kazeiny, zatem zalega ona w żołądku i ulega procesom gnilnym. Toksyny i amoniak powstający w tych procesach, może przedostać się do krwi, wpływając nie tylko na wygląd skóry, ale na również mutacje naszych komórek. Obciążenie organizmu toksynami, sprawia, że jest mniej odporny na inne zakażenia, co nasila objawy trądziku.

 

Więcej męskich hormonów

 

Najwięcej przeprowadzonych badań na temat powiązania między dietą a trądzikiem, dotyczy wysokiego ładunku glikemicznego, który dotyczy również mleka i jego przetworów. Mleko ma bardzo wysoki ładunek glikemiczny i wywołuje nadspodziewanie duży wzrost insuliny. Chociaż brzmi to nieprawdopodobnie, wpływ spożycia mleka na trądzik, może być większy w porównaniu z innymi węglowodanami, jak makaron, chleb itp.

Dodatkowo w mleku, które teoretycznie powinno być pokarmem niemowląt, znajduje się mnóstwo hormonów stymulujących wzrost wzrostu IGF-1, a ich poziom pozostaje wysoki nawet po pasteryzacji, homogenizacji i trawieniu. Czynnik IGF-1 wraz z insuliną wpływa na produkcję androgenów, czyli męskich hormonów w organizmie. Nadmiar męskich hormonów powoduje wzmożoną produkcję łoju – który jest pokarmem dla bakterii Propionum Acne. Wyniki licznych badań pokazują, że większy wpływ na trądzik ma mleko odtłuszczone niż tłuste. Prawdopodobnie, to nie zawartość tłuszczu, ale białka, wpływa na tworzenie się zaskórników. Do mleka odtłuszczonego, aby miało biały kolor, dodawane jest białko serwatki.

 

Chemia w mleku?

Jak wiemy mleko i jego przetwory nie są już tym, czym były kilkanaście lat temu. Masło już rzadko jest masłem, sery stają się produktami seropodobnymi a jogurty i desery mleczne- zawiesiną różnych chemicznych dodatków. Wszystko jest przetworzone tak, aby mogło stać kilka tygodni na półce w sklepie. Większość z nich zawiera kwasy tłuszczowe trans ( oleje nasycone) i oksysterole jak mleko w proszku i susz jajeczny. Dodatkowo siarczyny i dwutlenek siarki oraz kwas benzoesowy. Patrząc na ten skład – picie mleka nie wyjdzie na zdrowie ani na urodę, szczególnie osobom o skłonnościach do trądziku.

Nie jest jednak tak źle- zalecane jest jedzenie kwaśnych produktów mlecznych- kefiru, maślanki, twarogu. Dostarczanie bakterii kwasu mlekowego, wzmacnia odporność organizmu. Zamiast jeść sztuczne tabletki z bakteriami – sięgnij po kefir czy maślankę. Należy jednak pamiętać by wybierać faktycznie produkty naturalne a nie przetworzone, jak smakowa maślanka czy serek homogenizowany.